|
"QUOMODO"
Fundacja im. Króla Stanisława Leszczyńskiego Qui Leszczynskiorum genus ignorat,Poloniam ignorat! SZTUKA RZĄDZENIA "Wolność często gubi się przez sposoby, którymi się utrzymywać rozumie".
NASZE WYKŁADY
NASZE NOWOŚCI
nasze książki
Jeśli popierasz to co robimy i chcesz nas wesprzeć darowizną, możesz wpłacić dowolną kwotę na konto naszej fundacji.
|
|
|
LESZCZYNSKIVIA
KRÓL STANISŁAW LESZCZYŃSKI - WIZJONER NARODOWEJ EUROPY
nasz e-book "Rozmowa Europejczyka z wyspiarzem z królestwa Dumocala - więcej
Muzeum J.I.Kraszewskiego w Romanowie
Za modlitewnik Marii Leszczyńskiej zapłacono 40.000,00 PLN
Wrocław. W Pałacu Królewskim odsłonięto portret Marii Leszczyńskiej .
PAP 2010-11-05 Portret Marii Leszczyńskiej, zwanej "matką królów", polskiej księżniczki, która została królową Francji, uroczyście odsłonięto w piątek w Pałacu Królewskim we Wrocławiu. Obraz został kupiony od polsko-francuskiej rodziny mieszkającej w Paryżu.Portret wyszedł spod pędzla nadwornego malarz Ludwika XV - Jean Marca Nattiera. Jak mówił dyrektor Muzeum Miejskiego Wrocławia dr Maciej Łagiewski, pracownia malarza produkowała bardzo dużo obrazów na potrzeby pałacowe. "To jest jeden z wielu, które znamy. W Polsce znajdują się również obrazy z tej pracowni w zbiorach Czartoryskich oraz na Zamku Królewskim we Warszawie" - tłumaczył Łagiewski.Obraz od prywatnych kolekcjonerów kupiły dla Muzeum Miejskiego Wrocławia dwie firmy związane z branżą elektrociepłowniczą. Maria Leszczyńska była jedną z najpopularniejszych kobiet swoich czasów, żoną króla Francji Ludwika XV i matką jego dziesięciorga dzieci. Często mówi się o niej "matka królów", bo jej potomstwo stanowiło trzon XVIII-wiecznej arystokracji europejskiej. Trzech jej wnuków było królami Francji, a jedna z córek królową Hiszpanii. Urodziła się w 1703 r. w Trzebnicy lub Wrocławiu, gdzie przebywali jej rodzice, późniejszy król Polski - Stanisław Leszczyński i jego żona Maria Opalińska. W 1725 r. została żoną Ludwika XV. To małżeństwo z rożnymi przygodami trwało do jej śmierci w 1768 r. "Została pochowana w hrabstwie Saint-Denis, a jej serce spoczęło w Nancy, gdzie są pochowani jej rodzice" - tłumaczył dr Łagiewski. Portret, który odsłonięto we Wrocławiu, został namalowany, gdy "matka królów" miała 45 lat.
Paryż. Krew w prochownicy.Prochownica z czasów rewolucji francuskiej, przechowywana w zbiorach paryskiego Luwru, zawiera prawdopodobnie krew króla Ludwika XVI [wnuczka Marii Leszczyńskiej, prawnuczka Stanisława Leszczyńskiego], którą zebrano zaraz po ścięciu mu głowy gilotyną w 1793 roku. Na okrągłej, bogato zdobionej, metalowej prochownicy widnieje wygrawerowany następujący napis: „Maximilien Bourdaloue 21 stycznia zanurzył swą chusteczkę we krwi Ludwika XVI po jego ścięciu”. Poza tym, na prochownicy umieszczone są nazwiska kluczowych postaci rewolucji francuskiej, między innymi Dantona, Marata, Desmoulinsa, Merciera, Guillotina, Robespierre’a. Prochownice używane były od XVI niemal do końca XIX wieku. Z przekazów pisanych wiadomo, że po egzekucji monarchy cały szafot spływał krwią, a tłum tłoczył się aby zanurzać w niej chusteczki. Wprawdzie obecnie w manierce nie ma chusteczki, ale na wewnętrznych ściankach znajduje się brunatna substancja, którą zbadali naukowcy z hiszpańskiego Instytutu Biologii Ewolucyjnej (Unitat de Biologia Evolutiva) w Barcelonie. Zespołem kierował prof. Carles Lalueza-Fox. Analiza wykazała, że brunatna substancja to zaschnięta krew. Ponieważ władca miał niebieskie oczy, co wyraźnie zaznaczali wszyscy portretujący go malarze, Lalueza-Fox szukał w zaschniętej krwi genu odpowiedzialnego za taki kolor oczu. I znalazł go, nosi nazwę HERC2. Naukowcy analizowali również krew poszukując m.in. mitochondrialnego DNA, układu chromosomów itp. Na tej podstawie doszli do wniosku, że profil DNA znaleziony wewnątrz manierki jest wyjątkowo rzadko spotykany u współczesnych Eurazjatów. Dlatego badacze są niemal pewni, że to krew osoby pochodzącej z linii królewskiej. — Dziś nam może się to wydawać nie na miejscu, ale w czasach rewolucji francuskiej, ktoś, kto był widzem egzekucji, nie widział niczego niestosownego w użyciu prochownicy, którą posiadał każdy kto miał broń palną, w charakterze pamiątkowego naczynia na rzeczy niezwykle cenne, również na krew. Przeprowadziliśmy analizę zakrzepłej krwi z wnętrza naczynia. Aby uzyskać niezbity dowód, że chodzi o osobę króla, musimy porównać ją z analizą DNA osoby z królem spokrewnionej, a najlepiej jego samego powiedział prof. Lalueza-Fox. W tym przypadku uczeni mają szczęście, porównanie będzie możliwe. W królewskiej krypcie w bazylice Saint-Denis w Paryżu spoczywają zwłoki syna Ludwika XVI, 10-letni chłopiec zmarł w więzieniu dwa lata po ojcu. Są to na pewno szczątki królewskiego syna, udowodniły to badania DNA sprzed czterech lat. Źródło: http://www.rp.pl/artykul/558754-Krew-w-prochownicy-.html
Maria Leszczyńska na okładce książkiMaria Leszczyńska z delfinem na okładce książki
|
|
Copyright © 2006-2012 QUOMODO FOUNDATION
Rok założenia Fundacji: AD MMVI VII lat naszego istnienia
|